Menu

FIBROMYALGIA

KURACJA KTÓRA MOŻE POMÓC W ZATRZYMANIU CHOROBY.....

rewelacyjne odkrycie dr PAULA ST. AMAND W LECZENIU FIBROMYALGII

terilo

W 1999 Dr.ST.Amand doświadczony endokrynolog i profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles opublikował pracę na temat fibromyalgii oparty na 40 letnich  poszukiwaniach i własnym doswiadczeniu w  walce z chorobą. Tysiące pacjentów poddało się temu  programowi i doświadczyło fantastycznych rezultatów. Książka ta oferuje ostatnie jego odkrycia i doświadczenia.Program Dr.St.Amands polega na leczeniu guaifenesinem albo guaiem po polsku gwajak.    Jest to niedrogi lek i dostępny bez recepty. W USA lek ten znajduje się w Mucinexie w Polsce jest pod nazwą Guajazyl. Lek ten jest uzywany przy kaszlu . Znających angielski kieruję do Fibromyalgia Treatment Center Guaifenesin Protokol znajdziecie na internecie. Tytuł ksiązki “What your doctor may not tell you about fibromyalgia, The Revolutionary tretment that can reverse the disease” autor R.Paul St.Amand and Claudia Craig Marek. Ksiązka jest fantastyczna opisuje dokladnie wszystkie problemy związane z tą chorobą. Próbowałam się dowiedzieć czy jest przetłumaczona na polski ale jak narazie nie znalazłam potwierdzenia. Potrzebuję tę książkę dla mojej siostry, więc zabraam się za tłumaczenie. Nie jestem profesjonalistą w tłumaczeniu ale mam nadzieję że sobie poradzę angielski znam dosyć dobrze a polskiego jeszcze nie zapomniałam. Nie mam zamiaru  tłumaczyć całej ksiązki , bo na to mnie nie stać nie mam aż tyle czasu,mam tylko nadzieję że znajdą się ludzie którzy będą to czytać i może skorzystają z tego leczenia . Może też znajdzie się ktoś kto to profesjonalnie przetłumaczy i wyda. Czytam także polskie  strony internetowe i od tego co tam wypisują stają mi włosy na głowie.Wiem jak  objawia się ta choroba mam potwierdzenie ze to jest fibromyalgia od 1996r. Z tego co twierdzi dr.Amand jest to choroba prawdopodobnie dziedziczna. Cała sprawa rozgrywa się w nerkach. Fosfor który powinien zostac wydalony z moczem zatrzymany został przez nieprawidłowe DNA. Organizm nie ma co z nim robić i probuje się go pozbyć odsyła go więc  do mózgu  do mięśni i w kości.Po pewnym  okresie czasu organizm jest tak nasycony że nie może więcej go przyjąć i zaczyna chorować. Cały proces trwa latami       i im dalej tym gorzej. Bóle głowy , mięsni , brak energii wszystko zaczyna szwankować  u niektórych osób pojawia się problem z żołądkiem  jak nadkwasota ,zaparcia itd... u  kobiet często problemy seksualne wulwodynia, problemy z pęcherzem jak częste zapalenia.  Dr.St.Amand twierdzi że największym problemem jest  nasz chory system nerwowy  który objawia  się zmęczeniem, podnieceniem, nerwowością, depresją, brakiem koncentracji, brakiem pamięci, ciągłym rozdrażnieniem i problemami ze snem. Co ważne jest w tej chorobie to zrozumienie że objawy te są cykliczne pojawiają się i chorujemy, znikają i czujemy się lepiej ale to nigdy się nie kończy  nastepny atak pojawi się czasem za tydzień czasem za miesiąc lub parę miesięcy będziemy mieli przerwę. Przy tej chorobie ataki pojawiają się coraz częsciej  wraz z wiekiem. Jeśli chodzi o nasze mięsnie i kości około 99% pacjentów ma bóle nóg , doznaje kurczy nóg, mięsnie są twarde i bolą. Szczególnie mięsnie od szyji do łopatek w trójkącię,zewnętrzne partie ud ale to nie jest regułą ból może się przenosić w inne części ciała.Następnie po mięsniach i kościach choroba atakuje stawy , kiedy mały kryształek wapna i fosforu dostanie się w stawy pozostawia nieodwracalne zmiany.Tych zmian nie mozna już nigdy odwrócić nigdy wyleczyć. Stawy akceptują ogromne ilości fosforu i wapnia dlatego też fibromyalgia nie niszczy serca, mózgu, nerek, wątroby.Każdy z pacjętów chorujących na fibromyalgię ma na ciele guzki,które przy dotyku bolą.Tylko doświadczony lekarz potrafi je rozpoznać i namacać. Jest to w 95% woda, reszta to wapno , fosfor  prawdopodobnie sodium i chlor.

 

Teraz na temat guai  jak już pisałam po polsku gwajak ale o ile wiem w medycynie używa się nazwy guai. Lek ten znany jest w medycynie od gdzies około 1530 roku.  Jest to kora z drzewa zwanego guaiacum /łacińska nazwa/ i możecie wierzyć lub nie ale używany był w reumatologii. Guaiacum potem oczyszczony do guaiacolate  zaczął być używany w syropach na kaszel około 70 lat temu. 30 lat temu znów został oczyszczony i sproszkowany .Pojawił się w tabletkach pod nazwą guaifenesin. Jego orginalne używanie zostało kompletnie zignorowane. Wśród leków ziołowych pod nazwą Guaiacum officinale pozostaje jako lek na reumatyzm.  Lek ten jest znany w medycynie jak widzicie od około 500 lat i nikt nie zna jego skutków ubocznych. Czasami mogą się pojawić lekkie bóle żołądka które są krótkotrwałe.         W moim przypadku zupełnie ustąpiły / mam hernie na żołądku i nadkwasotę/ piję kawę i nie odczuwam bólu po jej wypiciu (wczesniej bóle byly notoryczne). Biorę guai od kwietnia 2008 rezultaty bardzo dobre. Nie jest łatwo kiedy pojawia się okres wydalania zakumulowanych minerałów. Pierwszy tydzień ból głowy był okropny najpierw jedna połówka trzy dni i następnie druga trzy dni do tego wymioty.Po tygodniu tydzień przerwy i samopoczucie prawie doszło do stadium exstazy. Fantastycznie  puściły bóle pleców , rano wstałam i zaczełam się przeciągać czego nie robiłam od może 20 lat. Przez tydzień czasu straciłam na wadze 4 kg to nie możliwe że schudłam to woda i opuchlizna ze mnie zeszła.Zaczełam chodzić bardzo dużo bo mogłam się ruszać , chodzenie zaczęło być przyjemnością. Ale po dwóch tygodniach następna faza oczyszczania i znów bóle teraz rąk i nóg. Czasem powracające bóle głowy to trwa od 3 do 4 dni. Znów przerwa zaczynam lepiej myśleć i reagować na otoczenie. Poprawia się samopoczucie a z tym i chęc do życia i to wlaśnie natchnęło mnie aby sie z tym podzielić ponieważ wiem jak ciężko znaleźć cokolwiek na polskich stronach internetowych, co więcej z problemem tym boryka się moja siostra, więc chcę jej pomóc, a wszystko co można znaleźć to tylko sprzedawanie noni albo lyrica. Przykro mi ale to nie jest rozwiązanie gdyby było dawno temu nie odczuwałabym bólu i moje samopoczucie bylo by tak dobre jak obecnie. Noni pomaga na samopoczucie bo próbowałam ale tylko chwilowo a lyrica na depresję może ale nie na bóle. Wydałam tysiące dolarów na leki i lekarzy przez 30 lat. Byłam 4 razy w szpitalu jeszcze w Polsce , raz w Kanadzie i wszyscy coś szukali i mówili o nerkach ale nikt nie potrafił podać diagnozy . Lekarz w Kanadzie Polak był najbliższy w rozpoznaniu miał dobrą aparaturę 20 lat temu i kręcił się koło nerek. Następny lekarz też Polak w Kanadzie stwierdził fibromyalgię po wręcz badaniach na wszystko co było możliwe łącznie z białaczką , i ciężkimi chorobami reumatologicznymi. Jego stwierdzenie  / ja wiem że ty jesteś bardzo chora ale ja nie potrafię powiedzieć co to jest/ domyślam się że to fibromyalgia i dał mi prozak. Nie pomogło i prawie mi  odbiło po zarzyciu 3 razy tego prozaku. Potem tylko leki ziołowe i setki wydanych dolarów. Jak długo będę brać guai nie wiem, ale prawdopodobnie do czasu wynalezienia leku który rzeczywiście będzie działał .Dr.St.Amand twierdzi że na każdy rok choroby potrzebujemy dwa miesiące na wyrzucenie tego  fosforu i co jeszcze tam się nazbierało z organizmu. Przy  zarzywaniu guai  są restrykcje nie możemy używać salicydów. Salicydy są w szamponach ,kremach , kosmatykach, prawie wszędzie gdzie w składzie produktu znajduje sie roślina. Salicydy to popularna aspiryna więc wszystkie leki pochodne od aspiryny są zabronione.   Salicydy i guai  umieszczają się w  tym samym miejscu w kanałach nerkowych. Tylko jeśli w organizmie są salicydy to guai nie działa.  Guai jest bardzo czuły .  Oczywiście pewien procent salicydów ciągle pozostanie w systemie bo w żywności też mamy salicydy jak owoce i warzywa ale z tą ilością nasz organizm da sobie radę. Kremy miętowe , aleosowe, kokosowe, rumiankowe to wszystko całkowicie musimy odrzucić. Zdaję sobie sprawę, że będzie trudno znaleźć szampon lub odżywkę do włosów. Ja miałam ten problem też ale warto poszukać mam nadzieję że farmaceuci pomogą. Jako krem używam tanie z witaminą E , lanolina jest perfekt bo jest z runa owczego, wszystkie oleje mineralne dozwolone. Żadnych kosmetyków w których są salicydy, żadnych perfum jeśli już to na ubranie nie na ciało.Kolor na włosy raz na dwa miesiące. Leki które zażywasz muszą byc sprawdzone. Żadne różane olejki, lawender żaden ginko absolutnie nic z roślin. Miętowa pasta do zębów nie dla nas. Jeśli ktoś  z was znajdzie to wszystko co piszę  bez salicydów napiszcie do mnie. Wiem że to będzie bardzo trudne mnie to zajęło też dużo nerwów i czasu. Dezodoranty nie możemy używać tylko te w kamieniu prawdopodobnie kupicie je w Niemczech. Nie mieszkam w Polsce od 23 lat więc nie mogę za dużo napisać na temat kosmetyków. Dlatego też proszę przyłączcie się do dyskusji.

Pozdrawiam wszystkich którzy nie stracili nadzieji na wyzdrowienie.......Teresa

© FIBROMYALGIA
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci